NAWIĄZANIE STOSUNKÓW DYPLOMATYCZNYCH POMIĘDZY JAPONIĄ A POLSKĄ CZ 1 – TRUDNE POCZĄTKI 1904 – 1919 ROK

Witajcie moi drodzy. Dziś rozpocznę nowy temat, a mianowicie o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych pomiędzy Japonią, a Polską sto lat temu. Pewnie wiecie, że były organizowane różne wydarzenia kulturalne z tej okazji bo o jednym Wam opowiadałem gdyż brałem w nim udział. Po tym wstępie przechodzę do pierwszej części mojej opowieści o nawiązaniu kontaktów dyplomatycznych.
Naszą opowieść musimy rozpocząć na kilkanaście lat przed nawiązaniem oficjalnych stosunków pomiędzy Japonią, a Polską.
Mamy 8 lutego 1904 roku tego dnia wybuchła wojna pomiędzy Japonią, a Rosją. O samym konflikcie opowiemy sobie kiedy indziej. Wiadomości o wybuchu wojny bardzo szybko docierają do Polaków i Polski, która przypomnijmy jest wówczas pod zaborami.
PPS, której z jednym z ważniejszych członków był Józef Piłsudski uważało, że ta wojna i ewentualna pomoc od Japończyków to może być bardzo wielka szansa dla narodu Polskiego. Natomiast Roman Dmowski oraz jego Liga narodowa byli jakby to delikatnie ująć byli nastawieni mniej optymistycznie.
Piłsudski prawie natychmiast rozpoczął działania by nawiązać kontakt z krajem wschodzącego słońca.
Do Japońskiego poselstwa w Wiedniu jeszcze w lutym przybywa z listem Piłsudskiego jego wysłannik Witold Jodko-Narkiewicz i przekazuje go Japońskiemu posłowi hrabiemu Makino. Niestety bez odpowiedzi.
Niestety kolejne próby również pozostały bez odpowiedzi. Dlaczego ? Odpowiedz jest prozaiczna. W Wiedniu przebywał w tym czasie hrabia Wojciech Dzieduszycki przedstawiciel interesów Polskich bogatych przemysłowców. To on przekonał Japońskiego posła w Wiedniu by nie nawiązywał kontaktów z PPS.
Porażka jednak nie zraziła do realizacji planów Piłsudskiego. Tym razem PPS spróbował nawiązać stosunki poprzez Japońskiego posła w Londynie hrabiego Hayashi.
Witold Jodko-Narkiewicz spotkał się z nim 16 marca. Przekazane propozycje były następujące : organizacja legionu Polskiego, który walczył by u boku Japończyków z Rosjanami, organizowanie przez PPS różnych akcji dywersyjnych, namawianie żołnierzy Polskich w armii carskiej oraz innych do dezercji.
Rozmowy w Japońskim poselstwie w Londynie trochę trwały. W maju 1904 roku doszło do ustalenia, że Piłsudski oraz jego bliski współpracownik Tytus Filipowicz udadzą się na rozmowy do Tokio.
Nim Piłsudski wyruszył do kraju kwitnącej wiśni do Tokio przybył wysłany wcześniej sympatyk PPS Douglas. Stwierdził on,, że w Japonii przebywa polityczny przeciwnik Piłsudskiego Roman Dmowski.
Przyczyna była bardzo prosta bowiem cesarstwo Japońskie wolało mieć więcej niż jedno rozwiązanie. W czasie gdy w Japońskim poselstwie w londynie toczyły się negocjacje z PPS kraj wschodzącego słońca nawiązał kontakt z Romanem Dmowskim.
Z przeciwnikiem Piłsudskiego kontakt nawiązał szpieg kraju wschodzącego słońca Akashi Motojiro. Przekazał on Dmowskiemu zaproszenie do Tokio. Dmowski dotarł do stolicy kraju kwitnącej wiśni w maju 1904 roku.
Dmowski przebywając w Tokio zaczął namawiać by kraj wschodzącego słońca nie wchodził w stosunki z Piłsudskim.
Przeciwnik Piłsudskiego poznał w Tokio również wymienionego już szkota. Douglas przekazał PPS informacje o tym, że Dmowski jest w Japonii.
Dmowski w trakcie swojego pobytu stworzył dla rządu cesarskiego raporty wyjaśniającą Japończykom sytuację polityczną w zaborach i na pozostałych obszarach Rosji, ale nie wspomniał o PPS i Piłsudskim.
Wracamy do Piłsudskiego. Dotarł on z towarzyszem do Tokio 11 lipca 1904 roku, a zaledwie po dwóch dniach przedłożył projekt współpracy rządowi Japońskiemu. O propozycjach już mowa była. Dmowski po kilku dniach opuścił Japonię.
Piłsudski otrzymał odpowiedz od strony Japońskiej W, której rząd Japoński stwierdzał “Nie możemy wejść z Wami w układ z obawy, że doprowadzi on do bardzo poważnych i skomplikowanych problemów międzynarodowych”.
Mimo takiej odpowiedzi Japończycy byli zainteresowani ograniczoną, ale jednak współpracą. Kraj wschodzącego słońca sfinansował działania dywersyjne PPS i ich akcje szpiegowskie. Piłsudski i Tytus opuścili Japonię. Można pokusić się o stwierdzenie, że zarówno Piłsudski jak i Dmowski coś dla siebie ugrali. Teraz musimy przenieść się o kilkanaście lat do przodu, a konkretnie do 1919 roku.
Z pewnością nikt nie przypuszczał, że dojdzie do nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Japonią i Polską, która dopiero co odzyskała niepodległość. Tym bardziej, że pierwsze kontakty pomiędzy dyplomatami Cesarstwa Japonii, a Polską do, których doszło na konferencji w Wersalu były dosyć chłodne. Dyplomaci z kraju wschodzącego słońca nie wypowiedzieli się w Wersalu na temat spraw odradzającego się państwa Polskiego i nie uznali jako przedstawiciela Polski Komitetu narodowego Polski.
Najprawdopodobniej przyczyną takiego postępowania była działalność na Syberii 5 dywizji strzelców polskich ponieważ Cesarstwo Japonii uważnie obserwowało działalność tego oddziału.
Mamy 6 marca 1919 roku. W tym dniu Japonia uznała rząd Polski. Bardzo szybko bo zaledwie miesiąc po tym wydarzeniu pierwszym dyplomatą Polski w kraju wschodzącego słońca został Józef Targowski. Natomiast 14 maja tego samego roku rząd Polski wyraził zgodę na przybycie łącznika pomiędzy Polskim sztabem generalnym, a Japońskim Rikugun-sanbohonbu. Został nim kapitan Yamawaki Masataka. Na tym skończę pierwszą część opowieści o nawiązaniu stosunków pomiędzy Japonią i Polską. W części drugiej opowiem Wam jakie były powody tego, że Japonia chciała nawiązać kontakt dyplomatyczny z odradzającym się państwem Polskim.
Moi drodzy za tydzień opowiem Wam dalej o Szinto i mitologii, a za dwa tygodnie to co powiedziałem przed chwilką. Mam nadzieję, że Wam się podobało. Trzymajcie się.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *