JAPOŃSKIE DUCHY I YOKAI CZ 1 – HISTORIA OIWY

Witajcie, moi drodzy. W tym temacie porozmawiamy sobie o różnych japońskich duchach i yokai. Na początek jednak trochę wstępu.
Na samym początku wyjaśnijmy sobie, kim tak naprawdę są yokai. Pamiętacie, jak opowiadałem Wam o shinto? Yokai można by określić jako swego rodzaju kami, ale mniej znaczące. Nie wszystkie yokai są dobre. Według wierzeń istnieją też złe yokai, które zabijają ludzi, np. poprzez wciągnięcie do jeziora.

No, a jak jest w Nipponie z duchami i nawiedzeniami? Japończycy mają bardzo emocjonalne podejście do tego typu spraw. Mają nawet swoją najstraszniejszą listę przerażających miejsc, i kto wie, może poruszymy sobie i to w tym temacie. No, ale dosyć tego wstępu, pora na pierwszą historię.

Oiwa żyła naprawdę w Japonii w okresie Edo. Jej historia jest smutna i tragiczna. Iemon, mąż naszej bohaterki, był samurajem, ale niestety nie należał do osób uczciwych. Pewnego dnia nasza bohaterka postanowiła odejść od niego i wrócić do swojej rodziny, by stać się szczęśliwszą.
Ojciec bohaterki naszej dzisiejszej opowieści znał wszystkie sprawki nieuczciwego samuraja, między innymi to, że Iemon ukradł pieniądze potężniejszemu samurajowi, któremu służył. Ojciec Oiwy zażądał od Iemona, by rozwiódł się z nią. Zły samuraj zabił ojca nieszczęśliwej kobiety. Natomiast jej powiedział, że jej ojciec został zabity przez bandytów.
Od tych wydarzeń mija jakiś czas. Oiwie i Iemonowi urodziło się dziecko. Niestety ich sytuacja materialna była ciężka. Co gorsza, nasza bohaterka się rozchorowała.
W ich sąsiedztwie mieszkał lekarz z wnuczką, która była zakochana w Iemonie, a lekarz im sprzyjał. Dał złemu samurajowi lek, który był trucizną, a on o tym wiedział. Trucizna sprawiła, że Oiwa stała się bardzo brzydka.
Iemon zaczął sprzedawać rzeczy Oiwy, by w ten sposób zdobyć pieniądze potrzebne na nowy ślub. Posunął się jeszcze dalej – poprosił Takuetsu, który był jego przyjacielem, by skrzywdził naszą biedną bohaterkę.
Mężczyzna, widząc, w jakim stanie jest Oiwa, zmienił zamiar i opowiedział jej o wszystkim. Kobieta nie wierzyła mu i sprawdziła w lustrze, jak wygląda. Niestety gdy dowiedziała się, co trucizna jej zrobiła, zabiła się mieczem. Oiwa, gdy umierała, przeklęła imię swojego męża. Iemon otrzymał informacje o tej tragedii od Kochei, swojego sługi. Zabił go i ułożył jego ciało przy zmarłej Oiwie, a wszystkim powiedział, że byli kochankami.
Duch Oiwy ukazał się Iemonowi zaraz po ślubie z wnuczką lekarza. Nowa żona Iemona zmarła. Przerażony Iemon udał się do domu lekarza. Jednak w trakcie podróży spotkał ducha zamordowanego sługi. Duch Oiwy prześladował złego samuraja wszędzie gdzie ten się udał. Według podań historia ta miała miejsce w 1638 roku.

Zastanawiacie się, czemu po śmierci Oiwa stała się taka znana. W XIX wieku historia ta została rozpowszechniona przez japońską kulturę. Japończycy uważają, że duchowi Oiwy chyba niezbyt się to podoba, bo ponoć sporo osób zajmujących się przedstawieniami tej historii w teatrze zmarło zaraz po tym.
Japończycy usiłowali to uspokoić. Dokładnie w miejscu, gdzie dawniej stał dom rodziców naszej bohaterki, postawiono świątynię. Niestety spłonęła w 1879 roku. Odbudowano ją, lecz w innym miejscu. Niestety również i ta świątynia uległa zniszczeniu, w trakcie bombardowań amerykańskich podczas wojny na Pacyfiku. Świątynia ponownie została odbudowana. To kolejna historia, o której bardzo mało wiadomo. Przedstawiłem Wam to, co wiadomo na pewno, bo jest wiele wykluczających się wersji i informacji.

Moi drodzy, na dziś to wszystko. Mam nadzieję, że jak zawsze Wam się podobało. Trzymajcie się.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *