DROGA IMPERIUM CZ 4 – POCZĄTEK KOŃCA SIOGUNATU TOKUGAWÓW

Witajcie, moi drodzy. Dziś czwarta część tematu Droga imperium. W pierwszej części opowiedziałem Wam o pierwszym siogunie z rodu Tokugawa. Druga poświęcona była umacnianiu siogunatu Tokugawa. Natomiast trzecia była charakterystyką okresu. Omawialiśmy to, by lepiej zrozumieć to, co zaczniemy omawiać już od tej części.

Mimo wprowadzenia przez Tokugawów polityki sakoku państwa zachodnie próbowały przerwać izolacjonizm Japonii w XVIII oraz początkach XIX wieku. Mamy 1844 rok – król Holandii wysłał list do sioguna, w którym informował władcę Japonii, by ten zrezygnował z polityki sakoku lub zostanie do tego zmuszony.
Zaledwie dwa lata później Amerykanie wysyłają do Japonii ekspedycję, którą dowodzi komodor James Biddle, w celu nakłonienia sioguna do zrezygnowania z polityki sakoku. Siogunat jednak nie zmienił zdania.
Mija kolejnych kilka lat. Mamy 1852 roku. USA informują świat o szykowaniu kolejnej ekspedycji do Nipponu. Holendrzy poinformowali o tym siogunat.
Wyjaśnijmy sobie jedno. Stanom zależało na szlakach handlowych do Chin i pozyskaniu zaopatrzenia po drodze. Prezydent USA, Millard Fillmore, twierdził, że za wszelką cenę trzeba zrozumieć sytuacje oraz politykę Kraju Wschodzącego Słońca.
Dowódcą ekspedycji został Matthew Perry. Mamy 8 lipca 1853 roku – ekspedycja USA złożona z czterech statków dociera do portu w Uraga. Perry poinformował, że chce przekazać siogunowi list od prezydenta USA, i dodał, iż daje czas na odpowiedź do wiosny. Na początku siogunat próbował skłonić przybyszy, by udali się do Nagasaki, ale ostatecznie 14 lipca doszło do przekazania listu.
Skutkiem tego był chaos wśród najwyższych władz siogunatu Tokugawów. Pozytywna lub też negatywna odpowiedź należała do Masahiro Abe, który był przewodniczącym tzw. Rady Starszych. Z jednej strony dygnitarz uważał, że w obecnej sytuacji nie można dalej prowadzić polityki izolacji. Obawiał się jednak, że prawie natychmiastowa pozytywna odpowiedź spowoduje wywołanie niezadowolenia z polityki sioguna.
Masahiro poprosił więc wszystkich najważniejszych samurajów, by się wypowiedzieli w tej sprawie. Trzeba zaznaczyć, że coś takiego nigdy wcześniej nie miało miejsca w okresie Edo. Niestety nie udało się uzyskać większości odpowiedzi pozytywnych ani większości na nie. Jednocześnie siogunat zaczął przygotowania do obrony. W końcu jednak wysłał swoich przedstawicieli do Uragi, by oczekiwali na powrót Amerykanów.
Rozmowy delegacji amerykańskiej i wysłanników sioguna rozpoczęły się 8 marca 1854 roku. Obie strony bez kłopotów porozumiały się w kwestii pomocy rozbitkom ze statków. Do wymiany handlowej miały zostać otwarte dwa porty – Shimoda i Hakodate. Mamy 31 marca 1854 roku – w Kanagawie zostaje podpisany traktat. Dokument sporządzono w następujących językach: angielskim, holenderskim, japońskim i chińskim.
Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie w zasadzie oba państwa miały powody do sporego zadowolenia. Siogunat w razie niezadowolenia mógł się bronić, twierdząc, że za tą sytuacją niejako stoją wysłannicy sioguna, że siogun nie wyraził zgody na podpisanie umowy. Natomiast rząd USA otrzymał to, czego chciał, i prezydent tego kraju mógł mówić, że w zasadzie to dzięki niemu Japonia zrezygnowała z polityki sakoku.
Siogunat jeszcze w tym samym roku zawarł porozumienie z Wielką Brytanią, a bardzo szybko również z Rosją oraz Francją.
Po podpisaniu traktatu z Kanagawy Japonia zaczęła otwierać się na świat. Do Kraju Wschodzącego Słońca zaczęły napływać rozmaite towary z zachodu. W tym samym czasie w Japonii zaczyna rosnąć też niezadowolenie z zaistniałej sytuacji. To niezadowolenie przerodziło się w tworzenie ruchów, które bardzo stanowczo zaczęły domagać się powrotu do izolacji oraz sprzeciwiały się obecności obcokrajowców w Japonii i ich wpływu na kraj.
Doprowadziło to do bardzo niezwykłego wydarzenia w siogunacie, gdyż cesarz Kōmei złamał obowiązujące zasady i skrytykował politykę sioguna i obecną sytuację.
Cesarz wydał edykt, na mocy którego obcokrajowcy mieli zostać wygnani z siogunatu. Mimo tego że siogun Iemochi Tokugawa nie zrealizował edyktu cesarza, w kraju zaczęły się wystąpienia przeciwko obcokrajowcom i władzy sioguna.
Takie najbardziej znane wystąpienie przeciwko obcokrajowcom miało miejsce 14 września 1862 roku w Namamugi. Kupcy z Wielkiej brytanii zetknęli się tam ze świtą daimyo, który zarządzał regionem Satsuna. Kupcy złamali zasadę, która nakazywała im ustąpić Japończykom.
Na skutek tego jeden z kupców, Charles Lennox Richardson, zostaje zabity przez samurajów z otoczenia regenta. Słowo wyjaśnienia. Współcześnie Namamugi to część miasta Jokohama.
Zdarzenie to doprowadziło do ostrej reakcji zachodu. Władze sioguna broniły się, podając jako argument fakt, że do zajście zostało sprowokowane tym, iż kupcy złamali zasady, jakich powinni przestrzegać. Siogunat został zmuszony do zapłacenia bardzo wysokiego odszkodowania Wielkiej Brytanii.
W następnym roku po tym zajściu, a dokładnie w dniach 15 – 17 sierpnia 1863, flota brytyjska w odwecie za zabicie Richardsona zaatakowała twierdze Japońskie na wybrzeżu zatoki Kagoshima.
W Kraju Wschodzącego Słońca było oczywiście więcej ataków na obcokrajowców i ataków państw zachodnich w odwecie za te incydenty. Taki najbardziej znany odwet miał miejsce w 1864 roku. Międzynarodowa flota w, której skład wchodziły okręty wojenne Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii oraz USA, zaatakowała fort Shimonoseki.
Mniej więcej w tym samym czasie w gospodzie Ikedaya w Kioto zbierają się przeciwnicy sioguna. Byli to samurajowie z prowincji Chōshū, gdyż ród zarządzający tą prowincją był przeciwny siogunowi, jak i jego polityce. Gospoda była główną bazą dla kilkudziesięcioosobowej grupki spiskowców, która przebywała w Kioto. Spiskowcy chcieli opanować miasto, zniszczyć siedzibę Shinsengumi i ściągnąć posiłki.
Uwaga, malutka dygresja dla wyjaśnienia. Shinsengumi była to specjalna policja stworzona pod koniec rządów Tokugawów. Policja ta miała zwalczać wystąpienia przeciwko siogunowi.
Wracamy do opowieści. Członkowie policji aresztowali jednego ze spiskowców. Wyjawił on informacje o planie, jaki mieli buntownicy. Oddział Shinsengumi zaatakował spiskowców w gospodzie i aresztował tych, którzy nie zginęli w walce. Siogun wysłał swoje wojska, by stłumiły bunt prowincji Chōshū. Nie poprawiło to jednak sytuacji, gdyż nastroje przeciwko siogunowi były już zbyt silne.
Mimo tych wszystkich akcji odwetowych przywódca prowincji Satsuna nawiązał współpracę z brytyjczykami i dzięki nim zaczął unowocześniać swoje siły. Ambasador Wielkiej brytanii zaczął wspierać siły antysiogunackie w celu doprowadzenia do uzyskania władzy przez cesarza.
Siogun, zdając sobie sprawę, że nadchodzi czas konfliktu z przeciwnikami, również zaczął unowocześniać swoje siły zbrojne. Tokugawa nawiązał w tym celu współpracę z Francją. Dzięki temu w bardzo szybkim czasie unowocześniono flotę siogunatu poprzez zbudowanie kilku statków parowych.
Mamy styczeń 1867 roku. Z Francji przybyła misja wojskowa, która ma pomóc siogunatowi w dalszym unowocześnianiu armii. Siogun próbował pozyskać też pomoc militarną od USA, ale Stany odmówiły z powodu neutralności.
Mniej więcej w tym samym czasie, gdy siogunat unowocześnia siły zbrojne, dwie zbuntowane prowincje, Satsuna oraz Chóshu, zawarły porozumienie. Siogun, co prawda, wysłał ponownie siły, by stłumić wystąpienie w 1866 roku, jednak poniósł klęskę. Wkrótce po tych wydarzeniach siogun Iemochi oraz cesarz Kómei zmarli.
Nowym siogunem został Yoshinobu Tokugawa, a cesarzem Mutsuhito. Mamy 9 listopada 1867 roku – przywódcy zbuntowanych prowincji w imieniu nowego cesarza wydają edykt z wyrokiem śmierci na nowego sioguna. Nie doszło jednak do tego, gdyż Yoshinobu oświadczył, że zrezygnuje z pełnionej funkcji i będzie wypełniać rozkazy cesarza. Tak doszło do upadku siogunatu Tokugawów.
Mimo tych wydarzeń ród Tokugawa nadal miał sporo władzy i realnej siły. Przywódcy stronnictwa cesarskiego byli poirytowani tym stanem rzeczy i 3 stycznia 1868 roku zwolennicy cesarza obsadzili jego pałac. Zaledwie kilkunastoletni cesarz został namówiony do wydania edyktu o przejęciu realnej władzy. Próbowano też namówić bliskich doradców cesarskich do natychmiastowej likwidacji stanowiska sioguna i odebrania wszystkich ziem Tokugawom.
Mamy 17 stycznia 1868 roku – Yoshinobu oświadczył, że nie uznaje przejęcia władzy przez cesarza i zażądał, by dwór przywrócił siogunat. Również w tym czasie w stolicy siogunatu, Edo, doszło do podpaleń różnych kluczowych dla miasta punktów obronnych. Mamy 24 stycznia 1868 roku Yoshinobu – wydał swoim siłom rozkaz zaatakowania Kioto i zwolenników cesarskich. Tak zaczęła się wojna boshin. Jednak o samej wojnie opowiemy sobie w następnej części.
Moi drodzy mam nadzieję, że Wam się podobało. Trzymajcie się.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *