KORONAWIRUS Z WUHAN

Witajcie, moi drodzy. To wpis specjalny poświęcony epidemii Koronawirusa z Wuhan. Postaram się przedstawić najważniejsze informacje.

CZYM JEST KORONAWIRUS Z WUHAN
Dobrze, zacznijmy może od tego, co to za wirus i co wywołuje, tak w kilku słowach. Naukowcy nazwali ten nowy wirus 2019 – ncov. Wywołuje ostre zapalenie płuc oraz niewydolność oddechową.
Wirus przedostaje się do kolejnych osób drogą kropelkową lub przez bezpośredni kontakt pomiędzy osobami. Podobnie jak inne wirusy, rozwija się w organzmie ludzkim do dwóch tygodni.

POCZĄTEK EPIDEMII
Teraz przejdziemy do wybuchu epidemii. Miasto Wuhan znajduje się w chińskiej prowincji Hubei. Liczy sobie 12 milionów mieszkańców. Ważne dla nas dziś jest to, że w mieście tym jest targ, który najprawdopodobniej jest sprawcą całej epidemii. Na targu tym można było kupić wszystko dosłownie wszystko, co można zjeść.
Mamy pierwszą połowę grudnia, w mieście pojawiły się pierwsze zachorowania wywołane nowym koronawirusem. Pojawili się dziennikarze i internauci, którzy chcieli o tym mówić, by społeczeństwo było poinformowane. Władze miejskie uspokoiły tych dziennikarzy i internautów, by o tym nie informowali.
Władze miasta zrobiły więcej, gdyż podawana była informacja, że ten wirus nie jest groźny, gdyż nie może przedostawać się z zarażonego na kolejną osobę.
Zaczęło pojawiać się coraz więcej zachorowań, a w dodatku rozpoczął się chiński nowy rok. Obywatele Państwa Środka wracają w tym okresie z miast, w których pracują, do swoich rodzinnych miejscowości. Tak więc osoby zarażone rozniosły ten wirus do kolejnych regionów Chin.

ROZWÓJ SYTUACJI I PEWNE ZACHOWANIA
Władze regionu chcąc nie chcąc w końcu zaczęły podejmować działania, między innymi sprawdzanie temperatury mieszkańców, gdyż w tamtym okresie uważano całkiem błędnie, że takim głównym objawem zarażenia jest wysoka gorączka. Nie będę się wypowiadać szczegółowo o tym bo nie jestem lekarzem, ale na dzień dzisiejszy wiadomo, że mogą wystąpić też inne objawy.
Mieszkańcy, którzy chcieli opuścić miasto, a mieli gorączkę, , by móc wyjechać brali leki na zmniejszenie temperatury. Mogliście słyszeć o najgłośniejszym takim przypadku. Pewna Chinka po zażyciu leków na zbicie gorączki poleciała do Francji i pochwaliła się tym w mediach społecznościowych.
Niektórzy ludzie zaczęli głośno mówić o tym, że nie będą nosić masek, ponieważ jeśli zachorują, rząd zapewni im opiekę medyczną i pomoże. Myślę, że tyle niepoważnych zachowań Chińczyków w tak ciężkiej sytuacji Wam wystarczy….
Władze zablokowały miasto Wuhan – jednak niestety zbyt późno, gdyż, tak jak wspominałem już wcześniej, wirus dotarł do innych regionów Chin. Zbudowano też w kilka dni szpital na tysiąc miejsc, a niektóre źródła mówią nawet o dwóch takich szpitalach.
Rząd wprowadził też dla wszystkich nakaz noszenia masek. Osoby, które się nie podporządkowały i nadal nie noszą masek, są aresztowane.
Zamknięto też transport miejski. Władze posunęły się nawet do tego, że zakazały poruszania się prywatnymi samochodami. Zakaz ten jednak obowiązywał bardzo krótko, gdyż bardzo utrudnił pracę szpitali i przywożenie zarażonych.

HIPOTEZY O POCHODZENIU WIRUSA.
Wspominałem na początku o targu, na którym można kupić wszystko do zjedzenia. Większość hipotez o pochodzeniu wirusa związana jest właśnie z nim.
Pierwsza mówi o tym, że wirus pochodzi z nietoperza. Ktoś kupił i zjadł to zwierzę i się zaraził. Kolejna mówi o tym, że nosicielem wirusa był wąż. Kolejnym podejrzanym jest laboratorium wirusów i broni biologicznej, które mieści się w Wuhan. Ponoć wiele państw od dłuższego czasu informowało o tym, że ta instytucja jest nieodpowiednio zabezpieczona.
Hiszpański mikrobiolog Francisco Mojica oraz osoba ze służb Izraela są przekonani, że źródło epidemii wywodzi się z tego laboratorium.

KORONAWIRUS POZA CHINAMI
Zacznijmy od tego, że to co podam teraz to dane na dzień dzisiejszy czyli 4 lutego 2020 roku. W Chinach jest 20490 zarażonych. Wirus szybko dotarł też do państw w pobliżu Chin. W państwach tych jednak sytuacja jest stabilna. Japonia 20 – przypadków zarażeń, Tajlandia – 25. Co więcej, są to osoby, które były w Wuhan i Chinach.
Co do Europy, jest kilka przypadków – we Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Finlandii. W Polsce, jak do tej pory, wirusa nie wykryto u żadnego Polaka, który wrócił z Chin. Na razie to tylko same podejrzenia.
Za pośrednictwem osób, które były w Państwie Środka, wirus dotarł też do USA.

MÓJ APEL DO WAS
Moi drodzy, chciałem zwrócić się do Was z apelem. Zarówno w Polsce, jak i w innych krajach wśród ludzi pojawiła się panika.
Zaczęto odwoływać wycieczki nie tylko do Chin, ale też do Japonii. Tak więc jeśli lecicie do Kraju Wschodzącego Słońca, nie odwołujcie swojej wycieczki, bo będziecie bezpieczni. Naprawdę, nie panikujmy aż tak. Rozumiem, że ktoś nie poleci do Chin. To odradzam ze względu na epidemię, jak i niebezpieczeństwo, że możecie zostać zamknięci w jakimś mieście, które zostanie odcięte.
Możecie też zamawiać paczki z aliexpres. Nie zarazicie się wirusem, gdyż nie przetrwa on takiej długiej podróży. To samo tyczy się kontaktów z Chińczykami i innymi Azjatami, którzy mieszkają w naszym kraju. Słyszałem o przypadku, że ktoś uciekł przed Chinką, gdyż obawiał się, że ta jest nosicielką wirusa. Moi drodzy, po co podaję te wszystkie przykłady? No właśnie po to, by powiedzieć Wam, że nie ma po co panikować i zachowywać się dziwnie, by nie nazwać tego gorzej.

Moi drodzy, na dziś to wszystko. Jeśli pojawią się nowe informacje, to zamieszczę nowy wpis. Tym wpisem chciałem pokrótce opowiedzieć o epidemii i przedstawić nawet nie wszystkie, ale najważniejsze informacje. Wiele danych to fake newsy – nie zamieściłem ich nigdzie tutaj. Od samego początku chciałem by ten materiał zawierał tylko i wyłącznie prawdziwe i sprawdzone informacje. Trzymajcie się.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *