DROGA IMPERIUM CZ 14 – JAPONIA PRZECIW NIEMCOM

Witajcie w tej części Drogi imperium opowiem o : 

1. Początek okresu Taishó 

2 Japonia, a wybuch I wojny światowej  

3 Walki o Qingdao

Teraz  przejdę do przedstawienia całości. 

 

POCZĄTEK OKRESU TAISHÓ 

Mamy 30 lipca 1912 roku – w tym dniu zmarł cesarz Mutsuhito, który pośmiertnie, zgodnie z tradycją, otrzymał imię nazwy okresu, w którym rządził, czyli Meiji. Władzę przejął jego syn, książe Yoshihito. Od tego momentu rozpoczyna się w Nipponie okres Taishó. 

Niestety początek okresu Taishó nie był pomyślny dla Kraju Wschodzącego Słońca, ponieważ doszło do kryzysu politycznego. Kimmochi Saionji, generał i doradca cesarza, chciał obniżyć budżet na armię. W odpowiedzi minister armii złożył swoją rezygnację ze stanowiska. Wskutek tego cały rząd Nipponu rozpadł się. 

Politycy, ale i społeczeństwo, byli oburzeni manipulowaniem rządem państwa przez wojsko.  Wzburzenie powiększył fakt, że na stanowisko premiera już po raz trzeci został wyznaczony  Taró Katsura. Niezadowoleni z tej sytuacji politycy zaczęli żądać wprowadzenia zmian w polityce państwa.  

Mamy 12 lutego 1913 roku – premierem Japonii zostaje Gombee Yamamoto. W tym samym roku niezadowoleni politycy tworzą własną partię. 

fotografia przedstawiająca cesarza Yoshihito

 

JAPONIA, A WYBUCH I WOJNY ŚWIATOWEJ 

Tymczasem państwa na kontynencie europejskim od początku XX wieku dążyły do konfrontacji pomiędzy sobą. Politycy Nipponu bardzo uważnie obserwowali to, co dzieje się w Europie. To nie czas ani miejsce, by opowiadać o tym, co doprowadziło do wybuchu konfliktu, bo to jest temat skomplikowany i złożony, i kto wie, może kiedyś w jakiejś pogadance przy yerbie go omówię. 

Władze Nipponu wiedziały też które z państw kolonialnych są silne na kontynencie azjatyckim, a które są na nim słabiej ulokowane. To wszystko sprawiło, że Nippon doskonale wiedział już przed wybuchem I wojny światowej, kogo poprze w konflikcie. W tym momencie chciałbym wspomnieć o pewnej anegdocie.  Opowiem ją po swojemu…. 

Znajdujemy się w Berlinie w 1914 roku, na krótko przed wybuchem I wojny światowej. Japoński ambasador udaje się do siedziby niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych. Przekazuje tam dość tajemniczą i enigmatyczną informację. Dyplomata Kraju Wschodzącego Słońca oświadcza:  

“Rząd mojego państwa bardzo chciałby zakupić od Waszego dużą ilość sprzętu wojskowego.  Zamierzamy wkrótce wypowiedzieć wojnę pewnemu zachodniemu mocarstwu”. Niemcy bardzo szybko wysłali do Nipponu zamówienie, ponieważ sądzili, że rząd Japonii chce znów wypowiedzieć wojnę Rosji. 

Ponoć wkrótce po wybuchu I wojny światowej  na jednej z niemieckich uczelni pojawiło się ogłoszenie o następującej treści: 

 

“W okresie wojny nie będziemy przyjmowali na studia obywateli Anglii, Francji i Rosji. Japończyków nie będziemy przyjmowali nigdy”. 

Japońskie satyryczne przedstawienie Europy z 1914 roku

 

Teraz parę słów ode mnie. Po pierwsze sytuacje z anegdoty ponoć rzeczywiście miały miejsce. Po drugie uwielbiam tę historyjkę. Ponieważ według mnie to kolejny dowód na to, jak japoński rząd potrafił mądrze i chytrze działać. Dodam coś jeszcze. Na swój sposób działania Nipponu od początku okresu Meiji, aż do wydarzeń z II wojny, podobają mi się na swój sposób, ponieważ to pokazuje jakich Nippon w tym czasie miał mądrych polityków, którzy bacznie obserwowali wydarzenia polityczne na świecie i umieli wyciągnąć z tego wnioski. Nie musicie się z tym zgadzać. Natomiast ja przechodzę do dalszej części opowieści. 

Pamiętajmy też, że oprócz tego wszystkiego, o czym wspomniałem, Nippon i imperium brytyjskie łączył dość poważny sojusz, który został zawarty jeszcze przed wojną japońsko- rosyjską.  

Mamy 14 sierpnia 1914 roku – rząd Kraju Wschodzącego Słońca wysłał rządowi Niemiec ultimatum z żądaniem, by Niemcy wycofali swoje okręty z  chińskich oraz japońskich wód. Po drugie, żądanie oddania Japonii bazy w Qingdao. Teraz pokrótce opowiem o tym miejscu. Chiny w 1897 roku wydzierżawiły Niemcom to miejsce. Bardzo szybko cesarstwo niemieckie przekształciło je w swoją bazę morską na Dalekim Wschodzie. Qingdao stało się portem dla niemieckiej eskadry wschodnioazjatyckiej. Warto wspomnieć, że cesarstwo niemieckie przekształciło również Qingdao w jeden z najważniejszych portów handlowych na terenie Chin.  Poza bazą wojskową i portem handlowym Niemcy wznieśli fortyfikacje, które miały bronić Qingdao od strony lądu.  

Qingdao w 1914 roku

 

Rząd Japonii nie otrzymał żadnej odpowiedzi i 23 sierpnia wypowiedział wojnę Niemcom, a po kolejnych dwóch dniach Austro-Węgrom.  

Następnie Nippon błyskawicznie zajął niemieckie posiadłości na Pacyfiku: Mariany, Karoliny i wyspy Marshalla.    

 

OBLĘŻENIE QINGDAO 

Mniej więcej w tym samym czasie, czyli w pierwszych dniach września, Nippon wysyła swoje siły ekspedycyjne na kontynent. Lądują one w Shandongu. Na koniec miesiąca dosłano jeszcze posiłki. Siły te liczyły 20 tysięcy żołnierzy. 

Niestety 2 września 1914 roku kanonierka niemiecka Jaguar zniszczyła japoński niszczyciel Shirotaye.  

Bardzo szybko Wielka Brytania przysłała w obszar działań Nipponu swoich żołnierzy. Władze Chin zaprotestowały przeciwko tym działaniom stwierdzając, że została naruszona neutralność Chin. Państwo to ogłosiło neutralność na początku sierpnia. Tymczasem sprzymierzone siły japońsko-brytyjskie ruszyły na Qingdao.  Również w tym czasie Maximilian von Spee, wiceadmirał floty niemieckiej, wysłał w ten rejon dwa najlepsze okręty, by dodatkowo wspomóc obronę Qingdao. 

Warto wspomnieć, czym Niemcy dysponowali w tym czasie na terenie bazy. Po pierwsze w Qingdao znajdowały się dwie linie obrony od strony lądu. Natomiast w bazie morskiej stacjonowało kilka okrętów. Siły niemieckie liczyły 2300 żołnierzy, wspieranych przez marynarzy z austro-węgierskiego okrętu Cesarzowa Elżbieta. Ponadto siły niemieckie, by wzmocnić obronę, zmobilizowały 1000 Chińczyków. Wejście do portu w Qingdao zostało zaminowane.

Mamy 6 września 1914 roku. Tego dnia japoński samolot, który wystartował z okrętu lotniczego Wakamiya, zbombardował bez skutku niemiecki okręt Jaguar i również wspomniany przeze mnie niedawno austro-węgierski okręt Cesarzowa Elżbieta.  Warto moim zdaniem w tym momencie wspomnieć, że był to pierwszy w historii atak lotnictwa morskiego z użyciem bomb.  

 

Japoński okręt Wakamiya

 

Mamy 28 września – niezniszczony Jaguar znów zatopił japoński niszczyciel, Takashio.  

W połowie października flota Nipponu straciła trzeci okręt, zatopiony przez niemiecki torpedowiec S – 90. W tym przypadku był to, że tak powiem, remis, ponieważ niemieckiemu torpedowcowi skończyło się paliwo, przez co nie mógł wrócić do bazy. Załoga zniszczyła statek.  

Pod koniec października japońskie siły lądowe dotarły pod Qingdao  i rozpoczęły oblężenie. Przez kolejny tydzień siły Nipponu ostrzeliwały Qingdao zarówno z lądu, jak i z okrętów.  

Mamy 7 listopada 1914 roku – Japończycy przypuszczają szturm na Qingdao, a Niemcy poddają się. 

Niemiecki cesarz Wilhelm II był tak bardzo zawiedziony, że stwierdził :  

 

“Poddanie Qingdao Japończykom to większa hańba, niż gdyby Rosjanie zdobyli Berlin”. 

 

 

No cóż, najwidoczniej politykom w każdej epoce zdarza się powiedzieć coś głupiego. W walkach o to miejsce zginęło około 250 żołnierzy japońskich i brytyjskich. Po stronie niemieckiej było to 200 niemców i marynarzy. Natomiast jeńcy zostali przetransportowani do Japonii. Wiadomo, że byli dobrze traktowani.  

 

Na dziś to wszystko. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale kolejna część tematu Droga imperium będzie  jeszcze bardziej ciekawa niż ta, którą właśnie przeczytaliście. Trzymajcie się. 

 

 

 

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *