WYWIAD Z MARTĄ Z SIELSKIEGO RAJU CZ 2

JA 

Witajcie to jest kontynuacja rozmowy z Martą.

Mniej więcej w tym samym czasie wyrobiłaś  również prawo jazdy na skuter.  Możesz opowiedzieć jak wygląda taka procedura  u Tajów ? 

 

MARTA 

Wyrobienie prawo jazdy na skuter w Tajlandii, które jest również ważne na motocykl jest bardzo łatwe. 

Pierwsza część procedury to był kurs. Szkolenie to przygotowało mnie do poruszania się skuterem. W trakcie kursu jeździłam wyłącznie po placu. W trakcie kursu zapytałam się czy oprócz tego są jakieś jazdy po mieście i dostałam negatywną odpowiedź.  

Ta część szkolenia nie była obowiązkowa. Wzięłam w niej udział dobrowolnie ponieważ chciałam nauczyć się obsługi skutera. Ta część trwała dwa dni i w przeliczeniu kosztowała jakieś 150 zł.

Druga część to już egzamin praktyczny. W wyznaczonych dniach odbywa się on w języku angielskim. Ta część również trwa dwa dni. Egzamin był podzielony na części. Najpierw był egzamin teoretyczny, do którego sama się przygotowywałam. 

Praktyczna część egzaminu odbywała się również na placu. Trzeba było jeździć w określony sposób : zatrzymywać się, rozpędzać, slalomem, przejechać po rampie,  Ten egzamin to nie był jakiś problem i nawet osoby, które nie jeździły zbyt dobrze zdawały go. Uważam, że nie da się go oblać. Egzamin praktyczny również kosztował  mniej więcej 150 zł. 

Jednak by wyrobić sobie prawo jazdy potrzebowałam jeszcze jednego dokumentu. W Tajlandii by otrzymać prawo jazdy  trzeba najpierw wyrobić sobie certyfikat rezydencki czyli mieszkać w jednym miejscu w Tajlandii. By załatwić taki dokument najpierw udaje się do urzędu imigracyjnego, a następnie do lekarza po zaświadczenie, że jest się zdrowym. Następnie złożyć dokumenty. Miałam z tym certyfikatem iść do biura ruchu drogowego wyrobić prawo jazdy. Niestety tego już nie udało mi się zrobić gdyż biuro jak pozostałe urzędy zostało zamknięte z powodu pandemii.

Co ciekawsze za jazdę bez ważnego dokumentu płaci się mandat w wysokości 60 – 70 zł. Nie ma za to żadnych większych konsekwencji. Nikt w Tajlandii za brak prawo jazdy nie zamyka do więzienia. Na Phuket kontrole są bardzo częste. Zupełnie inaczej jest na Kotangan. Na tej wyspie było już mniej kontroli.  

 

JA 

Pandemia. Phuket  i cała Tajlandia jak i reszta świata odizolowane. Doszło do czegoś bardzo pozytywnego. Z paroma  podróżnikami, którzy również przebywali  na Phuket  zorganizowaliście posiłki dla biednych ludzi  z Phuket.  Od czego się to wszystko zaczęło ?

 

MARTA 

Gospodarka wyspy Phuket opiera się głównie na turystyce. Na tej wyspie znajduje się wiele hoteli i innych usług turystycznych. Tajowie i imigranci, głównie z Birmy, przyjeżdżają na Phuket by pracować i zmienić swoje życie. 

Sytuacja bardzo się pogorszyła w momencie gdy Phuket zostało odizolowane od reszty kraju i wprowadzono zakaz przemieszczania się z dzielnicy do dzielnicy. Przez tą sytuacje ludzie nie mieli pracy i nie mogli wrócić do rodzinnych miast.  Zostali uwięzieni na wyspie. 

W momencie gdy pojawiła się możliwość pomocy tym ludziom to bez zastanowienia wzięłam udział w akcji, która miała pomóc tym ludziom. Moi znajomi zorganizowali zbiórkę pieniędzy dla Tajów. Dzięki temu codziennie mogliśmy wydawać im ciepłe obiady. Robiliśmy też paczki dla potrzebujących, które rozwoziliśmy po okolicy. 

W akcji pomagała nam znajoma Tajka. Ona wiedziała gdzie mamy się udać i gdzie znajdują się miejsca gdzie paczki dostarczyły już inne podobne do naszej akcje. Moi znajomi na Koh Samui też organizowali podobną akcję. Ta akcja trwała jeszcze w  lipcu. Robili i rozwozili paczki gdy na zbiórce była odpowiednia ilość pieniędzy. 

 

JA 

Z całą pewnością mieliście maski i odkażalniki w trakcie  przeprowadzania tej akcji. Czy jeszcze jakoś byliście zabezpieczeni ? 

 

MARTA 

W trakcie tej akcji musieliśmy przestrzegać wszystkich procedur, które były narzucone przez państwo. Były to : mierzenie temperatury, odkażanie rąk przed wydaniem posiłku, pilnowanie by ludzie zachowywali odpowiedni odstęp. 

W całej akcji i przestrzeganiu tych środków bezpieczeństwa pomagała nam policja z Phuket. Nie mogliśmy bez niej rozpoczynać wydawania posiłku.  

 

JA 

Marta czy władze lokalne  lub jakieś organizacje  pomagały Wam   przy organizacji w wydawaniu posiłków ? 

 

MARTA 

Tak jak wspomniałam w poprzedniej odpowiedzi pomagała nam policja i władze lokalne. Natomiast część posiłków trafiała do miejsca, w którym były wydawane pomoce rządowe. Dzięki nam mogli dostarczać więcej posiłków potrzebującym. 

Cała współpraca z nimi przebiegała bardzo pomyślnie. My byliśmy już znani w naszej dzielnicy.przez co mogliśmy liczyć na szczególne traktowanie. 

 

JA 

Możesz opowiedzieć  jak lokalna społeczność reagowała  na to, że pomagaliście  tym najbardziej potrzebującym ? 

 

MARTA 

Nigdy nie zapomnę momentu gdy pewnego dnia przyjechaliśmy pod rządowy punkt wydawania posiłku. Stwierdziliśmy wtedy, że ludzi jest więcej niż pomocy, którą może dać ten punkt rządowy.  Tak więc wydaliśmy tym ludziom prawie tysiąc posiłków. W tym momencie ludzie, którzy czekali przed tym punktem mieli łzy w oczach, bili nam brawo i dziękowali.  To było niesamowite uczucie. Zrozumiałam wtedy, że robię dla tych ludzi coś naprawdę wyjątkowego. 

 

JA 

Mimo sytuacji z pandemią udało Ci się pozwiedzać Phuket. Możesz opowiedzieć jakie miejsca odwiedziłaś na tej wyspie ? 

 

MARTA 

Na Phuket mieszkałam ponad cztery miesiące tak więc wyspę poznałam całkiem dobrze. W trakcie tych kilku miesięcy zmieniałam kilka razy miejsce zamieszkania. Ułatwiło mi to poznanie różnych obliczy Phuket. 

Na samym początku byłam na Patong.  To najbardziej popularna dzielnica Phuket. Znana jest przede wszystkim z Bangla road.  Jest to ulica rozrywki. Znajdują się na niej kluby taneczne, bary. Można też tam “podziwiać” wdzięki pań  i nie tylko. 

Następne miejsca w jakich mieszkałam to Kata, Halong, Rawaj.  W tym ostatnim miejscu mieszkało mi się najlepiej. Niektórzy uważają, że Phuket jest zbyt komercyjną wyspą. Natomiast według mnie wystarczy odejść od tych najbardziej turystycznych miejsc by poznać trochę prawdziwego życia lokalsów. Phuket to duża wyspa i każdy znajdzie tu coś dla siebie.  Wyspa oferuje przepiękne plaże, turkusową wodę, pyszne jedzenie i przede wszystkim uśmiechniętych ludzi.  

 

JA 

Marta jesteś wegetarianką. W jaki sposób odnoszą się Tajowie  do tego jak zamawiasz  jedzenie w restauracji ? Czy trudno takie jedzenie dostać w Tajlandii ? 

 

MARTA 

Wegetarianizm i weganizm nie jest zbyt popularny w Tajlandii, ale w większych miastach oraz miejscach turystycznych nie ma żadnego problemu, aby dostać takie jedzenie. Korzystam z aplikacji Happy Cow, która pokazuje na mapie restauracje z odpowiednią dla mnie kuchnią. Problemy zaczynają się, kiedy chcę zjeść tanie jedzenie uliczne. Nawet przy tłumaczeniu przez translator na tajski, nie jestem pewna, czy kucharz nie doda czegoś od siebie np. sosu rybnego. Trzeba również pamiętać, że tofu dla Tajów nie jest tylko z soji, ale również z jajek, których staram się unikać. Najbezpieczniejsze potrawy to: zielone curry z tofu (prawdziwym) i warzywami, massaman curry, mango sticky rice, zupa kokosowa, smażone kulki z batatów.   

 

JA 

Polskę opuściłaś kilka miesięcy temu.  Możesz powiedzieć jak w tej sytuacji wygląda  kwestia pracy ? 

 

MARTA 

Wyruszyłam z biletem w jedną stronę do Australii z jasnym celem: chcę pogodzić pracę zdalną i podróżowanie oraz rozwinąć swój kanał na YouTube. Poprosiłam o taki rodzaj współpracy oraz zmniejszenie etatu dla aktualnej firmy z Warszawy. Negocjacje z szefem były bardzo burzliwe, ale w końcu się zgodził i tak wskoczyłam jak kangur w 2020 do Melbourne z zupełnie nowym życiem i obowiązkami. Po paru miesiącach cała firma musiała pracować zdalnie z powodu pandemii, a ja i tak nie mogłam wrócić do kraju. Po sześciu miesiącach takiego trybu trzeba było podjąć decyzję, co robić dalej. Wyloty z Tajlandii były już możliwe, więc mogłam wrócić do Warszawy na ciepłą posadę za biurko i skończyć z nagrywaniem filmów. Zdecydowałam, że chcę zostać w Tajlandii, rozstałam się z firmą i będę pracować w Bangkoku. 

 

JA 

Niedawno Tajowie złagodzili restrykcje, a Ty  ruszyłaś na drugą największą wyspę,  Koh Samui. Tym razem  już nie skuterem, a autobusem.  Opowiedz coś o tym jaki jest Tajski  transport publiczny ? 

 

MARTA 

Do tej pory podróżowałam tylko skuterem po Phuket, Samui i Phangan, ponieważ jest to najbardziej wygodna forma transportu. Na Phuket funkcjonują publiczne busy, ale przystanki są bardzo słabo oznaczone i nie ma konkretnego rozkładu jazdy. Trzeba zapytać miejscowych i czekać w wyznaczonym miejscu aż pojazd z otwartymi oknami się zatrzyma. Na Samui i Phangan jest zdecydowanie gorzej pod tym względem i właściwie nie widziałam tam publicznych autobusów. Taksówki na wszystkich wyspach są bardzo drogie i jeżeli ktoś ma już taką potrzebę, to lepiej korzystać z taksówkarzy na skuterach. Jednak podróże między większymi Tajskimi miastami i wyspami są naprawdę łatwe. Można kupić bilety łączone na busy, pociągi i promy, a później tylko się przesiadać według wskazówek przewoźników. 

 

JA 

Czy w trakcie podróży na drugą największą wyspę Tajlandii  spotkały Cię jakieś utrudnienia, które wywołała pandemia ? 

 

MARTA 

Obecnie transport publiczny jest bardzo ograniczony, ze względu na brak turystów w kraju. W momencie, kiedy poszłam na autobus z Phuket Town do docelowego miasta, dostałam informacje, że należy przyjść jutro rano i poczekać aż zbierze się minimalna ilość ludzi do odjazdu.

 

JA 

Turystyka w Tajlandii ma też swoją czarną stronę.  Słonie są wykorzystywane by wozić turystów. Słyszałem jednak, że istnieją miejsca gdzie słonie są chronione przed takim losem. Możesz powiedzieć co myślisz o takich miejscach ?

 

MARTA 

Problem etycznych podróży oraz wykorzystywania słoni był bardzo nagłośniony w mediach na świecie, więc niektóre kraje zdecydowały się zakazać jazdy na ich grzbietach, jak np. Kambodża. Natomiast Tajlandia zauważyła mniejsze zainteresowanie taką formą rozrywki turystycznej i zaczęła zmieniać trekkingi na kąpiele i spacery ze słoniami. Osobiście nie miałam zamiaru odwiedzać takiego miejsca, ponieważ jest ich bardzo dużo na Phuket, ale zaufałam koledze, który tam mieszka. Wybraliśmy się do sanktuarium, gdzie słonie nie mają metalowych kul u nóg, nie są brutalnie bite i nikt na nich nie jeździ, ale… zachowują się bardzo podejrzanie i ospale. Najpierw w wielkiej grupie turystów mogliśmy je nakarmić, zrobić zdjęcia i dotknąć ich dziwnie kłującej skóry. Później przyszedł czas na kąpiel, w której nie brałam udziału, ponieważ coś mi nie pasowało. Czy to na pewno naturalne, aby tak wielkie stworzenia kąpały się z ludźmi i dawały się dotykać? Patrzyłam w oczy każdego z nich i widziałam wielki smutek oraz bolesną historię, którą musiały kiedyś przejść. Nie zmontowałam nawet filmu z tego doświadczenia, ponieważ wciąż miałam wątpliwości dotyczące etyki tego miejsca, które przecież powinno teoretycznie ratować słonie z niewoli. Okazało się, że słonie tu też są jednak uczone, aby nie deptać ludzi przy kąpielach i być posłusznym podczas głaskania i zdjęć z podniesioną trąbą. Jeżeli ktoś chce zobaczyć słonie, to niech wybierze miejsce, gdzie może to zrobić tylko z daleka. Wtedy można mieć pewność, że zwierzaki są odzyskiwane z turystycznych pułapek i uczone do życia w naturalnym środowisku.

 

JA 

Tajlandia to kraj buddyjski. Mówiłaś, że chcesz  wybrać się do Tajskiej prowincji, którą zamieszkują muzułmanie. Wiesz coś na temat jak Tajowie odnoszą się do tej społeczności ? 

 

MARTA 

Relacje między tajskimi buddystami i muzułmanami mają wymiar nie tylko religijny, ale też polityczny. Część muzułmanów – mieszkających głównie w południowej części Tajlandii, graniczącej z Malezją, identyfikuje się bardziej z Malezyjczykami, niż Tajami, czego wyrazem było zbrojne powstanie w 2004 roku. Dlatego wielu buddystów odnosi się do muzułmanów z dystansem, co widać zwłaszcza w jakichś sytuacjach oficjalnych, urzędniczych itp. Oficjalnie w Tajlandii nie ma religii narodowej, jednak np. w konstytucji jest zapis, że władca musi być buddystą, co muzułmanie postrzegają jako religijny szowinizm. Obecnie w takich bardziej międzyludzkich relacjach zauważyć można dwie tendencje: jedna jest kosmopolityczna, buddyści podkreślają znaczenie wolności religijnej i przypominają, że przez wiele lat żyli razem z muzułmanami w harmonii. Na drugą tendencję składają się głosy nieufne względem muzułmanów, widzące w islamie zagrożenie. W zeszłym roku, w wyborach, po raz pierwszy poparcie uzyskali przedstawiciele tej drugiej opcji, jestem więc bardzo ciekawa, jak widzą to tajscy muzułmanie. Czy czują się inaczej traktowani niż wcześniej? Bardzo chciałam poznać zdanie zwykłych ludzi i zapytać ich o relacje z buddyjskimi sąsiadami.

 

JA 

Marta robisz też mini filmy dokumentalne na swój kanał oraz wywiady z Tajami. To bardzo ciekawe. Możesz powiedzieć co sprawiło,że zaczęłaś publikować na swoim kanale  również takie rzeczy ? 

 

MARTA 

Osobiście bardzo lubię oglądać filmy dokumentalne i historie z życia ludzi. Chciałabym nauczyć się takiej formy przedstawiania treści, niż tylko kręcić vlogi o sobie. Niestety nie do końca przypadło to do gustu moim odbiorcom, którzy wolą bardziej odcinki o moich życiowych perypetiach. Jednak to dla mnie znak, że muszę odrobić parę lekcji w zakresie takiej realizacji i bardziej ich zainteresować. 

 

JA 

Załóżmy, że byłyby w tej chwili otwarte granice to jaki kraj odwiedziłabyś jako pierwszy ? 

 

MARTA 

Planowałam w tym roku odwiedzić większość krajów Azji południowo-wschodniej, więc który pierwszy się otworzy, ten lepszy! Po cichu liczę, że będzie to Wietnam. 

 

JA 

Czy na chwilę obecną są podane jakiekolwiek informacje  kiedy Tajlandia zniesie stan wyjątkowy i otworzy granice ? 

 

MARTA 

Nie ma potwierdzonych żadnych informacji na ten temat, a jest już końcówka sierpnia. Zamknięcie kraju jest ciągle przedłużane o kolejne miesiące.

 

JA 

Marta ostatnie pytanie.  Jaki rejon Tajlandii odwiedzisz po Koh Samui ? 

 

MARTA 

Chciałabym odwiedzić północny region Tajlandii, który słynie z bardziej tradycjonalnego podejścia do życia i kultury, a ludzie podobno są tam jeszcze bardziej uśmiechnięci. 🙂 

 

JA 

Marta bardzo dziękuję za  tą niezwykle ciekawą rozmowę. Natomiast jeśli Wy jesteście ciekawi  Marty to podaję linki prowadzące do jej kanału i instagrama.

 

Kanał Marty https://www.youtube.com/channel/UC508U2AYYbZKvtRKJlhry6w?fbclid=IwAR3hL4s345MQFzEjoopOM_0IaUde4PtVGceyYGgq45d91gt0WkDquBehBS0

FB Marty https://www.facebook.com/martasielskapl/  

Instagram Marty https://www.instagram.com/martasielska.pl/?hl=pl

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *