ZNICZ OLIMPIJSKI I NIPPON CZ. 1 – DEBIUT W SZTOKHOLMIE

To pierwsza część kilkuczęściowej serii wpisów o Japonii w kontekście olimpiad.  W tej opowiem o pierwszym udziale sportowców z Nipponu w igrzyskach olimpijskich. W drugiej części opowiem  o olimpiadzie w Tokio w 1940. W trzeciej o olimpiadzie w Japonii w 1964 roku.  W czwartej opowiem o igrzyskach z tego roku. W tym cyklu opowiem też o pewnej Azjatyckiej alternatywie dla olimpiad.

  Ten wpis podzieliłem na dwa rozdziały. Pierwszy jest wstępem, który opowiada o wskrzeszeniu idei igrzysk i kłopotach z przygotowaniem pierwszej olimpiady.  Natomiast drugi rozdział poświęcony jest udziałowi Japończyków na Olimpiadzie w Sztokholmie w 1912 roku. 

 

 

WPROWADZENIE – IDEA IGRZYSK WRACA 

 

WSKRZESZENIE ANTYCZNYCH TRADYCJI SPORTOWYCH 

Nim opowiem o debiucie Japonii na igrzyskach olimpijskich, pragnę nakreślić tło i w miarę krótko opowiedzieć, jak doszło do wskrzeszenia idei igrzysk olimpijskich. Tak więc z Dalekiego Wschodu przenosimy się do Francji. 

To w Paryżu, 1 stycznia 1863, rodzi się Pierre de Coubertin, baron i przede wszystkim ojciec nowożytnych igrzysk olimpijskich. Czym się inspirował wspomniany Francuz ? Oczywiście antycznymi tradycjami sportowymi, ale też innymi wydarzeniami sportowymi, które miały miejsce w Europie w XIX wieku.  Tu podam dla przykładu tylko jedno takie wydarzenie. Ewangelos Zapas, grecki przedsiębiorca, od 1859 roku z przerwami do lat 70 tych organizował w swoim kraju lokalne zawody sportowe. Poza tym należy wspomnieć o tym, że ojciec nowożytnych igrzysk w 1890 roku  pisze artykuł o innych lokalnych zawodach sportowych, wzorowanych na wzór antycznych olimpiad, zorganizowanych w jednej z brytyjskich miejscowości. 

 

Pomysłodawca wskrzeszenia olimpiady baron Pierre de Coubertin

 

Mamy 25 listopada 1895 roku. Tego dnia na Sorbonie odbyło się spotkanie zorganizowane przez Pierra de Coubertin. Udział w nim wzięli francuscy politycy i artyści. de Coubertin mówił o ambicji zwiększenia roli wychowania fizycznego we francuskich szkołach, ale co ważniejsze wezwał też do wskrzeszenia antycznych tradycji sportowych.  Zebrani przyjęli to bardzo pozytywnie.  
Mija trochę czasu. W dniach 18 –  23 czerwca 1894 roku, również na Sorbonie, odbył się kongres olimpijski. Uczestniczyli w nim sportowcy z trzynastu państw oraz władcy, między innymi król Belgii Leopold II, książę Walii Edward I oraz książę Grecji Konstantyn. 
Ustalono dwie ważne rzeczy. Po pierwsze jednogłośnie uchwalono, że igrzyska się odbędą. Po drugie Dimitrios Wikielas, grecki działacz sportowy, bizmesmen, tłumacz i pisarz, został wyznaczony na przewodniczącego komisji, która miała czuwać nad przygotowaniem olimpiady. Dziś znana jest ona jako Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

 ORGANIZACJA 

 Kolejnym problemem do rozwiązania był wybór czasu i miejsca pierwszych zawodów. Koncepcje były różne. Tak dla przykładu pomysłodawca chciał, by pierwsze igrzyska odbyły się w Paryżu w 1900 roku, w trakcie wystawy światowej. Pozostali byli przeciwni, bo obawiali się, że tak długi czas oczekiwania spowoduje zmniejszenie zainteresowania zawodami. Zaproponowano rok 1896 i początkowymi miejscami branymi pod uwagę były Budapeszt oraz Londyn.  
Następnie Dimitrios Wikielas zaproponował Ateny i propozycja ta przeszła bez sprzeciwu.   Król Grecji Jerzy I oraz książę Konstantyn otrzymali honorowy patronat nad pierwszą olimpiadą, a dodatkowo ten drugi został wyznaczony na honorowego przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. 
Dimitrios Wikielas

 

Pojawiły się problemy i wątpliwości, ponieważ Grecja była w dość trudnej sytuacji ekonomicznej i władze tego kraju wycofały się z finansowania i organizacji imprezy. Szybko jednak powstał tzw. komitet organizacyjny, który jeszcze w grudniu 1894 roku przybył do Aten i rozpoczął pracę nad znalezieniem źródeł finansów dla olimpiady. Jej przewodniczącym został wspomniany już książę Konstantyn. Następnie utworzono grecki komitet olimpijski, który miał służyć tym samym celom. Tu warto wspomnieć, że to był pierwszy narodowy komitet olimpijski w historii.  Nie będę tu opowiadać ze szczegółami, bo to nie o tym jest ten wpis, ale wspomnę tylko, że fundusze udało się znaleźć. I tak w 1896 roku zorganizowano pierwsze nowożytne Igrzyska olimpijskie. 

 JAPOŃCZYCY NA OLIMPIADZIE W SZTOKHOLMIE W 1912 ROKU 

 

 PRZYGOTOWANIE 

Czas mijał i po pierwszej olimpiadzie odbyła się druga, trzecia, czwarta. Nie  było na nich żadnego sportowca z Azji. Piąta olimpiada miała odbyć się w 1912 roku w Sztokholmie.  Szwedzki komitet olimpijski wysłał do Nipponu uprzejme zapytanie, czy Kraj Wschodzącego Słońca chciałby wziąć udział w V olimpiadzie w Sztokholmie.  
Japonia, obawiając się ośmieszenia, jakie mogłaby spowodować odmowa, przyjęła zaproszenie. Odpowiedzialnym za przygotowanie sportowców na to wydarzenie miał być minister edukacji. W praktyce jednak za wszystko był odpowiedzialny jego pomocnik, Jigoró Kanó. Tu warto wspomnieć, że od 1909 roku był pierwszym członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z Azji.  Był też twórcą judo. Jednak o tym opowiem kiedy indziej. Nie mogę jednak pominąć ważnej rzeczy. Rząd kraju wschodzącego słońca nie był zbytnio zainteresowany udziałem w Igrzyskach. Kanó przekonał ich podstępem. Powiedział mimo, że wiedział, że to nie jest prawda, że w takim razie swoją reprezentacje wyślą Chiny. Władze Japonii nie chcąc by ich kraj był gorszy od państwa środka  postanowiły wysłać  swoich sportowców, ale tylko dwóch. 
Kanó w celu wybrania i przygotowania sportowców na igrzyska tworzy dwa ugrupowania: Japońskie Stowarzyszenie Wychowania Fizycznego oraz Japońskie Stowarzyszenie Sportu Amatorskiego. Ta druga organizacja została przekształcona później w Japoński Komitet Olimpijski. 
Jigoró Kanó

 

 

 

  ZAWODNICY Z NIPPONU 

 Teraz przedstawię ekipę z Niponu, która wzięła udział w igrzyskach w Sztokholmie w 1912 roku. 
Yahiko Mishima urodzony 23 lutego 1886 roku w Tokio. Był japońskim lekkoatletą, który specjalizował się w tzw, biegach sprinterskich.  
Drugim i ostatnim zawodnikiem z Japonii biorącym udział w tej olimpiadzie był Shizó Kamakuri. Urodził się 20 sierpnia 1891 roku w prefekturze Kumamoto. 

BIEGI NA 100, 200, 400 METRÓW

Mamy 6 lipca 1912 roku. Trwają V Igrzyska w Sztokholmie. W tym dniu miał miejsce bieg na 100 metrów. Startuje w nim Yahiko Mishima.  Sportowiec zakończył ten bieg na 5 miejscu. Wspomnę tylko, że bieg ten wygrał sportowiec z USA, Ralph Craig. 
Cztery dni później  odbyły się zawody w biegu na 200 metrów. Mishima również brał w nim udział. Konkurencje tą zakończył na  czwartym miejscu i odpadł z dalszych biegów na 200 metrów. Natomiast najlepsze miejsce znów zajął sportowiec z USA.  
Yahiko Mishima

 

Zaledwie dwa dni później odbyły się eliminacje do biegów na 400 metrów. Mishima początkowo prowadził w  tym biegu. Jednak ostatecznie zwyciężył reprezentant organizatorów, Paul Zerling. Mimo to Japończyk przeszedł do półfinału w biegach na 400 metrów na igrzyskach, ale nie pojawił się na kolejnych zawodach w tej olimpiadzie. 

 

 

 

MARATON

Bieg maratoński na igrzyskach w Sztokholmie odbył się 14 lipca. Tu warto zaznaczyć jedno. W kontekście obecnej olimpiady w Tokio mówi się o upałach. Natomiast w Sztokholmie na igrzyskach w 1912 roku też było gorąco. W dzień maratonu temperatura wynosiła ponad trzydzieści stopni. Tak więc inny czas, inne miejsce na świecie, a jednak zawodnicy też musieli się zmagać z tym problemem.  

Przechodząc dalej trasa maratonu miała 40,2 kilometra. W biegu brał udział drugi zawodnik z Japonii, Shizu Kanakuri. Sportowiec biegł przez trzydzieści kilometrów w upale. Na wspomnianym trzydziestym kilometrze zmęczony zatrzymał się przy domu w, którym mieszkała rodzina Petre, prosząc o wodę. Następnie zasnął.  W czasie gdy sportowiec spał, organizatorzy poprosili policję o pomoc w odnalezieniu zawodnika. Na szczęście Japończyk szybko się odnalazł. Był tak zawstydzony tym, co zrobił, i uważał to za tak ogromną plamę na honorze, że w pierwszej reakcji odmówił powrotu do Japonii.   Wyjeżdżając był tak zawstydzony, że zapomniał poinformować organizatorów, że opuszcza Szwecje i wraca do ojczyzny. W skutek tego to państwo przez dłuższy okres uważało, że ten sportowiec z dalekiego wschodu jest zaginiony. 

 

Shizó Kanakuri

 

Na dziś to wszystko. Zachęcam do sprawdzenia innych moich wpisów

 

Wszystkie wpisy na blogu    http://www.niewidomywkrainiesakury.pl/

 

 

 

 

 

   

Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *